trwa przebudowa serwisu

Artur Kępa

animator kultury, web developer, nauczyciel akademicki

Budowanie zaufania

Udało się nam już skłonić Internautę do odwiedzenia naszej strony internetowej. W tym celu zainwestowaliśmy zapewne znaczną ilość środków w produkcję i reklamę. Przyszedł czas na rozliczenie.

Miarą sukcesu serwisu internetowego są jego użytkownicy, a dokładnie czas jaki mu poświęcają. Jednym z wielu czynników wpływających na pozytywny odbiór strony jest wiarygodność informacji na niej zawartej. Budowanie zaufania jest równie ważne jak dbanie o wygląd, dostępność czy użyteczność serwisu.

Wiarygodność

Jak w prosty sposób sprawić, aby nasza strona była odbierana jako wiarygodna? Poniżej zamieszczam zestaw 10 porad opracowanych przez Stanford Persuasive Technology Lab (Laboratorium Technik Przekonywania przy Uniwersytecie Stanfordzkim). Oryginał w języku angielskim dostępny jest na stronie Stanford Guidelines for Web Credibility. Lista ta została stworzona na podstawie badań grupy ponad 4,500 osób.

1. Pozwól na łatwą weryfikację dokładności prezentowanych przez Ciebie informacji.
Możesz budować wiarygodność Twojej strony internetowej poprzez wprowadzanie zewnętrznych źródeł danych, np. cytaty, referencje, odnośniki do materiałów źródłowych.

2. Pokaż, że autorem strony jest prawdziwa organizacja/osoba.
Wiarygodność informacji jest mocno uzależniona od wiarygodności jej autora. Najprostszą metodą jest opublikowanie prawdziwego, rzeczywistego adresu właściciela strony. Dodatkowym atutem będzie zamieszczenie zdjęcia biura czy przedstawienie zespołu.

3. Udowodnij profesjonalizm autorów oraz przedstawianych treści.
Przedstaw użytkownikowi autorów jako specjalistów. Pokaż mu, że są oni autorytetami w ramach swoich dziedzin.

4. Pokaż uczciwość i prawdomówność ludzi odpowiedzialnych za zawartość serwisu.
Najważniejszym czynnikiem jest tzw. czynnik ludzki. Należy wyraźnie przedstawić użytkownikowi fakt, że pod drugiej stronie ekranu ma on do czynienia z prawdziwymi ludźmi. W tym celu można np. zamieścić w serwisie zdjęcia czy biografie autorów.

5. Nie utrudniaj kontaktu z autorem serwisu.
Elementarnym zabiegiem jest publikacja adresu, numeru telefonu, a także adresu poczty internetowej.

6. Zaprojektuj stronę profesjonalnie, adekwatnie do Twoich potrzeb.
Jednym z podstawowych kryterium oceny wiarygodności strony internetowej jest jej wygląd. Koniecznie zwróć uwagę na wszystkie składowe projektu: kolorystyka, układ, typografia, grafika itd.

7. Twórz strony łatwe w używaniu i użyteczne.
Badania pokazują, że wiarygodne strony są jednocześnie łatwe w używaniu i użyteczne. Niektórzy autorzy zaspokajając swoje ego, czasem zwyczajnie zapominają o użytkownikach.

8. Często aktualizuj zawartość serwisu.
Użytkownicy cenią sobie strony często aktualizowane o nowe treści. Mile widziane jest także odświeżanie informacji starszych.

9. Ograniczaj używanie reklam i materiałów promocyjnych.
W miare możliwości rezygnuj z reklam na stronie. Jeśli już decydujesz się na ich dodanie, wyraźnie oddziel je od integralnych treści serwisu. Nie używaj reklam wyskakujących.

10. Unikaj wszelkich błędów.
Błędy typograficzne, interpunkcyjne, stylistyczne, ortograficzne, techniczne niszczą wizerunek strony bardziej niż nam się to wydaje. 10 minut przerwy w działaniu serwisu może na zawsze ją uśmiercić.

Warto zaznaczyć, że punkt 10 to tak naprawdę temat na kilkadziesiąt artykułów. Mam nadzieję, że będę je publikować sumiennie, a zawarte w nich informacje będą wystarczająco wiarygodne :) Tymczasem pozdrawiam i zapraszam do lektury publikacji o użyteczności odnośników.

Materiały dodatkowe

11 02
2008

Paweł Woszkowski

To jest 10 przykazań, których powinni trzymać się zarówno klienci jak i same agencje. Klient na samym początku powinien być edukowany jak powinna wyglądać profesjonalna strona. Przygotowana broszura powinna być zgodna przede wszystkim z punktami 1 oraz 3. :D Powinienem używać mniej słowa powinien. :P

11 02
2008

Smoku

Dla mnie to oczywiste oczywistości. Zgadzam się jednaj, że warto o tym pisać, niektórzy o tym wszystkim nie wiedzą lub zdają się nie pamiętać.

Skądinąd zastanawia mnie czy koniecznym było organizowanie badań i wysyłanie studentów, żeby zebrali/sfabrykowali 4500 ankiet. Ale cóż, wiem mniej więcej jak wygląda świat nauki i wiem, że jakiś doktor z Stanford Persuasive Technology Lab potrzebował zorganizować swoim studentom czas wolny, a dla siebie publikacji. Całkowicie "przy okazji" skasował całkiem niezły grant na te badania. :)

Aż mi sie przypomniało jak ostatnio czytałem, że amerykanie, za maleńki milion dolarów, zorganizowali we wszystkich zakładach penitencjarnych badania, na temat "co skłania więźniów w zakładach karnych do prób ucieczki". Nie chwaląc się, ja sam nie zastanawiając się za bardzo wpadłem na te same konkluzje co badacze prowadzący badania. Szkoda, ze nie zapytali najpierw mnie, byli by milion do przodu. :)

11 02
2008

Andrzej Rumpfelt

A tutaj prezentacja stworzona przez pana Fogg’a na podstawie badań :

http://www.slideshare.net/bjfogg/web-credibility-bj-fogg-stanford-university

dodaj własny komentarz
gry miejskie Partyzantz
© arturkepa.com 2008