Alfred Pochytka

Just another WordPress hero.

Ja Mol byłem Tam w molu.
Tysiące uśmiechających się produktów, kuszących mnie niesionego nurtem kupujących.
Półki, lady, koszyki, kosze, haki, drabiny i … promocje!
Uwielbiam je.
Jogurty, serki, szyneczki, batoniki, a nawet napoje alkoholowe.

Naprawdę uwielbiam promocje artykułów spożywczych. To zawsze najlepsza, najcudowniejsza, najzdrowsza i najnowsza żywność - tak zapewniają hasła reklamowe, które usłyszeć można z ust Pań tak na siłę uśmiechających się przez czasem 10 godzin dziennie.
Fala ludności. Wyścig koszyków. A ja spokojnie od zajazdu do zajazdu. Przystankopromocje.
Wszystko za darmo. Najeść się można do syta.
Drogi czytelniku… jeśli już zdecydujesz się na zakupy w centrum handlowym to przynajmniej zjedz sobie dobrze i za darmo :) Ja to czynię za każdym razem.

dodaj własny komentarz
gry miejskie Partyzantz
© pochytka.com 2008