Jeżeli używasz Google Mail zapewne znasz folder Spam. Trafiają do niego wiadomości, które roboty Google uznały za śmieci. Nic w tym nadzwyczajnego. Jednak moim zdaniem architekci informacji podczas projektowania popełnili jeden błąd. Nowe wiadomości Spam są automatycznie ustawiane jako nieprzeczytane (unread). Powoduje to, że obok nazwy foldery pojawiaja się licza nieprzeczytanych wiadomości Spam. Problem jest zauważalny także podczas połączenia przez IMAP.


rysunek (od lewej): GMail - klient WWW, Mac OS X Leopard - Mail.
Osobiście nie czytam Spamu, nawet go nie przeglądam. W zupełności mnie on nie interesuje. Dlatego nie chcę być informowany o nowym spamie, ani tymbardziej o jego ilości. Jak w takim razie rozwiązać ten problem?
Stworzymy teraz nowy filtr, którego zadaniem będzie automatyczne ustawianie wiadomości typu Spam jako przeczytanych. W tym celu należy:
1. Ustawić anglojęzyczną wersję językową: Ustawienia / Język / English (US)

2. Utworzyć nowy filtr: Create a filter
3. W polu Has the words wpisz in:spam (potwierdź zmianę “OK”)
4. Ustaw opcję Mark as read
5. Zaznacz opcję Also apply filter to… i potwierdź utworzenie filtru Create a filter
Gratulacje!Od tej pory niechciane wiadomości będą trafiać do folderu Spam po cichu i bez Twojej wiedzy. Zawsze możesz sprawdzić co tam w Spamie słychać. Pamiętaj, że po miesiącu wiadomości z tego folderu są automatycznie kasowane.
Teleport uznał mnie za spam - arturkepa.com
Hahaha, faktycznie, w polskiej wersji językowej nie ma w filtrach opcji “oznacz jako przeczytane”. Ciekawe czym się kierowali. ;)
W polskich wersjach językowych różnych narzę∂zi Google nie ma wielu opcji. Szczególnie tych nowych. Dlatego osoby zainteresowane nowinkami powinny zmienić język na angielski.
A czy nie lepiej po prostu nie synchronizować katalogu SPAM?
Używam The Bat!’a i mogę określić się przy każdym katalogu, czy życzę sobie synchronizacji, czy też nie.
Jest to myśl, aby nie synchronizować skrzynki SPAM. Jednak problem oznaczania jako ‘nieprzeczytane’ w kliencie www nadal pozostaje :) Ja jednak częściej używam GMail via http://www.
O nowej poczcie na gmailu informuje mnie wiecznie włączony gtalk.
Nie powiedział mi nigdy, że mam nowy SPAM. Teraz zacząłem zaglądać do skrzynek (muszę aż do trzech) gmailowych poprzez TheBat’a. Faktycznie drażniło mnie, że on macha skrzydłami na widok ’szynki’. Wyłączyłem synchronizacje SPAMU i nie mam takiego katalogu w kliencie pocztowym. Jednak chciałbym nadmienić, że mam zupełnie odmienne odczucia, co do widoku jaki napotykam odwiedzając gmaile poprzez http://www. Uśmiecham się na widok tej tłustej liczby przy słowie SPAM, i im większa jej wartość tym on jest szerszy… Cieszy mnie niezmiernie fakt, że nie muszę podziwiać w skrzynce odbiorczej tego ‘elektronicznego cholesterolu’. I podziwiam gmail za to. I chcę wiedzieć, że dobrze się spisuje. Ja jestem za. Niech tłusto mi pokazuje ile świństwa nas omija :)
Ja tam się cieszę, że mi pokazuje spam, dostaję sporo maili od klientów w dwóch różnych językach, i niestety raz na jakiś czas coś ląduje w spamie